Dzieci

Głównym sekretem jest to, że dzieci dorastają niezależne i niezależne


Jestem matką trzech synów. Dzieci odpowiednio 12, 10 i 8 lat. Dla siebie mogę powiedzieć, że dla wielu jestem nieodpowiedzialną, leniwą i niedbałą matką moich dzieci. Dlaczego pytasz? Tak, ponieważ daję moim dzieciom możliwość uzyskania niezależności i dorosłych, bez otaczania ich nadmierną opieką, tak jak wielu rodziców robi to teraz.

Kiedy moje dzieci chodzą rano do szkoły i jedzą śniadanie, jestem w tym czasie słodko śpiąca w łóżku, obserwując sen. Są przyzwyczajeni do zbierania teczki i robienia ubrań wieczorem, ponieważ wiedzą, że rano po prostu nie będą mieli na to czasu. Jeśli spóźnią się do szkoły, będzie to całkowicie ich wina, ponieważ nie mogli obliczyć swojego czasu. Nie gotuję ich śniadania, nie sprawdzam portfolio, ponieważ są w stanie samodzielnie zrobić herbatę i zrobić najprostszą kanapkę.

Nie siadam na lekcje do 12 w nocy, ponieważ lekcje są obowiązkiem i przywilejem samych dzieci, nie kontroluję ich każdego kroku, nie podążam za programami w smartfonie, bo ufam swoim dzieciom i nie chcę się nimi zajmować. Moi faceci mogą łatwo odkurzyć, wytrzeć kurz, zmyć naczynia i oczyścić zlew. Wiedzą, gdzie są ich rzeczy, ponieważ sami je składają i nie budzą mnie rano z okrzykami „Gdzie jest moja zielona koszulka?”.

Tak, może dla wielu jestem zbyt leniwą matką. Ale jestem spokojny o przyszłość moich dzieci. Wiem, że dorastają przystosowani do życia, doświadczeni i nie zginą beze mnie. Nie noszę w domu w poszukiwaniu zagubionych skarpet i nie spędzam nerwów na lekcjach. Używam tego czasu na coś innego - na komunikację z moimi dziećmi, na wspólne spacery, rozrywkę i duchową intymność. I wiesz, wydaje mi się, że jestem znacznie bliżej z moimi chłopcami niż wielu rodziców, którzy wierzą, że mają prawo kontrolować każdy krok swojego dziecka i w pełni z niego żyć.