Związek

Chciałem być wolny, ale stałem się samotny i nieszczęśliwy.

Pin
Send
Share
Send
Send



Miałem 34 lata, byłem jeszcze młody, piękny, szczupły i atrakcyjny. Moje ciało nie zostało zepsute przez poród, cesarskie cięcie, dzieci, tylko dlatego, że ich nie miałam. Nie cierpiałem na rozstępy, cellulit i nadwagę. W moim życiu nie było niczego, co spowolniłoby mnie lub pociągnęło w dół. Miałem tylko męża - 13 lat starszy ode mnie, pulchny, łysy, bezwartościowy, z wieczną dusznością i problemami z erekcją. Nie kochałem go od dawna, chociaż miałem pasję, pragnienie poświęcenia siebie, wzajemności, uczucia, troski i ciepła.

Od 2 lat spotykam się z Mishą, która była o 5 lat młodsza ode mnie. Był moim ujściem - z nim zwariowałem z miłości, płonęłem namiętnością, upokorzyłem, czekałem na spotkania, błagałem o przebaczenie, czołgałem się na kolanach. Był dla mnie wszystkim i byłem z nim szczęśliwy.

Od dawna chciałem się rozwieść z mężem. Dawne uczucia zniknęły, pojawiły się roszczenia, pasja zapadła w przeszłość, prawie wszystko mnie irytowało. Każdego dnia w moim sercu wzrastało jedyne pragnienie - opuścić go. Stawał się coraz bardziej, naciskał na mnie, pulsował nerwowo i pod każdym względem przypominał sobie. W pewnym momencie zajęło mi to wszystkie moje myśli, uczucia i przestrzeń i zdałem sobie sprawę, że to był moment, kiedy nadszedł czas, aby zakończyć przeszłość.

Czekając na męża w kawiarni, gdzie umówiłem się na niego, zamierzając opowiedzieć o mojej decyzji, nerwowo spojrzałem na zegarek. Spieszyłem się, musiałem iść do fryzjera, czekała na mnie praca, czekając na Misza, nie miałem czasu, by zasiąść do mojego cennego czasu. Potem pojawił się - chodził z kulejącym chodem, bladym, zgrzybiałym i jakimś starym 70-letnim dziadkiem. Skrzywiłem się z obrzydzeniem i, widząc go, natychmiast ogłosiłem moją decyzję, wskazując, jakie dokumenty musiał zebrać na rozwód. Wyglądało to tak, jakby spodziewał się to usłyszeć - skrzywił się i westchnął ciężko, jakby w bólu. Po omówieniu wszystkich formalności, odejściu, rzuciłem go: „Jesteś po prostu obrzydliwy”. I przeszła na emeryturę - młoda, piękna, latająca i uskrzydlona.

Postępowanie rozwodowe było dość szybkie i łatwe. Mieszkałem dla siebie, lubiłem Mishę, chodziłem się zrelaksować na Filipinach, zmieniłem włosy, awansowałem w pracy i kupiłem nowy samochód. Podziwiałem siebie i cieszyłem się, że życie było sukcesem.

Raz w środku zadzwonił telefon. Zaskoczony i wydostając się z uścisku Mishina, odpowiedziałem. Moja siostra byłego męża zadzwoniła, aby poinformować, że nie żyje. „Przez długi czas był chory, rak ostatniego etapu. Niczego nikomu nie powiedział, nie chciał, żeby ktoś wiedział. Cieszę się życiem, jak mogłem. Ale to wszystko dziś wieczorem - szepnęła cicho do telefonu. Zamknąłem oczy, rzuciłem telefonem o ścianę, zakryłem uszy rękoma i pokręciłem głową.

Byłem na jego pogrzebie. Szedłem w procesji pogrzebowej, biorąc prysznic w swojej ostatniej podróży kwiatami. Opłakiwałam, płakałam, błagałam o przebaczenie i nienawidziłam siebie. Przed moimi oczami, jak obrazy z czarno-białego filmu, unosiły się obrazy naszego życia z nim: jestem szczęśliwą panną młodą, a on oddaje mnie w ręce swojego biura REGISTRY; Miałem aborcję, ponieważ to była moja decyzja i płakał cicho, pocieszając mnie lub siebie; Jestem chory, a on karmi mnie łyżką i daje pigułki; chodzimy po jesiennym parku, podnosi mnie w ramionach i obraca, obraca, obraca. Teraz cały świat kręcił się przed moimi oczami. Przez łzy rozejrzałem się. Tak bardzo marzyłem o wolności, a teraz chcę jednej rzeczy - powrotu tego, który mnie naprawdę kochał.

Obejrzyj film: Akcent - Granica Grajek 2014r (Kwiecień 2020).

Pin
Send
Share
Send
Send