Historia miłosna

Ma 50 lat, ma 25 lat, a jej mąż nic nie wie

Pin
Send
Share
Send
Send



Byli małżeństwem dawno temu. Ich wiek upłynął 50 lat, a życie dawno temu weszło w zwykły kanał, który nazywa się rutyną. Dzieci dorastały, zainteresowanie sobą wysychało i trudno było je ogrzać. Wieczorem wracał z pracy, długo mył ręce, zmieniał ubranie i siadał przy stole. Zawsze przygotowywała na kolację swoje ulubione mięso, zjadał wszystkie ostatnie okruchy, dziękował i wkładał je do gazety. Próbowała rozpocząć rozmowę, ale pytania po cichu wisiały w powietrzu. Szczerze mówiąc, naprawdę nie chciała rozmawiać, było to po prostu konieczne, wieczorna rozmowa dwóch zmęczonych małżonków. Zawsze był lakoniczny, kochał ją, powiedział już po długim czasie po ślubie. I co powiedzieć, ponieważ wszystko dowodzi działań.

Od dawna śpią oddzielnie, bo chrapie, a ona tak wrażliwie słucha wszystkiego, a potem jej głowa boli od bezsenności. Intima prawie się wymknęła, stało się, zdarzało się raz w miesiącu, ale równie i nudno. Po takich chwilach intymności uściskał ją, przytulił, pocałował w głowę i wydawało się, że mają 25 lat, a ich związek wciąż żyje. Rozmawiali przez długi czas i nie mogli mówić wystarczająco.

Raz w porze lunchu siedziała w kawiarni przy pracy. Miły młody mężczyzna usiadł z nią, złożył kilka komplementów, pokazał sztuczkę z monetą i przepowiedział szczęśliwą przyszłość na fusach kawy. Następnego dnia zapraszam na spacer po parku. Długo myślała, ale przyszła. I oddech złapał, serce zaczęło stukać w bębny, a niebo zdawało się zasypiać diamentami i podzielić jej życie na dwie części. Zakochała się.

Miał na imię Artem, miał 25 lat, był niezwykle piękny, słodki i romantyczny. Z góry domyślił się jej pragnień, codziennie dawał jej ulubione lilie, łagodnie całował jej ucho, kręcił kosmykami włosów na palcu, tak że okazało się, że mały pierścionek. Pokazał jej swoje ulubione miejsce w mieście: wzgórze, z którego, jak w dłoni, można zobaczyć miliony świecących świateł. Wstrzymała oddech, a teraz to miejsce stało się ICH wspólne. A raz, klęcząc, czytałem jej wiersze, które sam skomponował. O niej, oczywiście. Poddała się. Całkowicie i nieodwołalnie. Pływała z prądem miłości i zdawała się zapominać o wszystkim. Była niezwykle ładniejsza, zmieniła fryzurę, spadła o 10 kg i kupiła nowe uwodzicielskie sukienki. Znowu nosiła obcasy i cieszyła się jasnym makijażem.

Kiedy Artem zniknął. Nie odbierałem połączeń, nie odpowiadałem na SMS. Nie była sobą, wszystko wypadło jej z rąk, co sekundę sprawdzała telefon, płakała, modliła się, żeby się pojawił, i przygryzła wszystkie usta w krew. Artem poczuł się następnego dnia. Otrzymałem krótką wiadomość tekstową: „Przepraszam, znalazłem inną.” Wyglądało to tak, jakby uderzył piorun, ona sama nie była jej, prawie dotknięta łzami, które wypełniły jej oczy, poszła do kuchni. Mężczyzna siedział przy stole, z głową w dłoniach. Czuła się zmęczona, chudsza, miała ciemne cienie pod oczami i miała 10 lat. Usiadła obok niego i zaczęła cicho płakać. Przyciągnął ją do siebie, pocałował w czubek jej głowy. Teraz oboje płakali. W końcu tyle jeszcze musiało mówić.

Obejrzyj film: 10 obrzydliwych rzeczy, które robią kobiety, ale trudno im się przyznać (Październik 2020).

Pin
Send
Share
Send
Send