Życie

Stałem się prawdziwym pięknem, kiedy nauczyłem się pluć na innych

Pin
Send
Share
Send
Send



Znam Irku od czasów studenckich. Zawsze brakowało w nim czegoś: pewności siebie, kobiecości, czułości, łagodności, umiejętności obrony własnej opinii. Zbyt wysoka, kanciasta, zbyt chuda, z szokiem jasnych rudych włosów i usłana piegami, usiadła w tylnym rzędzie, pochylając głowę niżej, by nie przyciągnąć oka.

Ira zawsze uważała się za prostą. Będąc w cieniu jaśniejszych kolegów, nikt jej szczególnie nie zauważył. Chłopcy postrzegali go tylko jako przyjaciela, śmiejąc się z niezwykłego wyglądu. Ira był zakłopotany, zarumieniony, ale wziął wszystko za pewnik: nie piękno, gdzie iść.

Z ubrań Ira wolał workowate, nieokreślone ubrania - bez jasnych kolorów, pięknych sukienek i wysokich obcasów. Kosmetyki też prawie nie używały. Dziewczynki z grupy, delikatnie mówiąc, nie lubiły jej, próbując uporać się lub ostro żartować. Była tą samą biczującą dziewczyną, która była wyśmiewana, dokuczana i uważana za wyrzutka.

Przez 40 lat Ira nigdy się nie ożenił. Jakoś tak się stało w życiu: nudne, niepozorne, nie piękne, nie standardowe. Ira żyła, stale patrząc na opinie innych. Pewnego razu na pracującej imprezie korporacyjnej założyła obcisłą długą sukienkę, wysokie obcasy i wykwintną biżuterię, strzygła fryzjera. Ira lubiła jej odbicie w lustrze, ale pracownicy pracujący z nią drwili i szydzili z niej przez cały wieczór, szepcząc do siebie w rogach, co Ira rozumiał - to był pierwszy i ostatni raz, kiedy postanowiła zostać prawdziwą kobietą.

Około miesiąca temu Ira i ja zgodziliśmy się spotkać po prawie rocznej przerwie. Jakoś nie było czasu, nie mogli się zgodzić i nie można było się spotkać. A potem wreszcie nadeszła godzina X. Usiadłem w kawiarni, oparłem głowę ręką, czekając na przyjaciela. Dwóch chłopaków w wieku 30 lat siedziało przy następnym stole, z entuzjazmem dyskutując o czymś i okresowo ogłuszając wszystkich wybuchami śmiechu.

Potem otworzyły się drzwi kawiarni i weszła dziewczyna. W kawiarni, jak za dotknięciem czarodziejskiej różdżki, stało się cicho i wszystkie oczy były na niej. Dziewczyna spojrzała przez chwilę na kawiarnię, uśmiechnęła się pewnie i podeszła do mojego stolika. Głowy tych wokół zwróciły się za nią. Dziewczyna była szalona, ​​piękna, po prostu olśniewająco piękna z tym bardzo żywym, prawdziwym, urzekającym pięknem. Jej włosy trzepotały luźno, oczy błyszczały, usta ciągle się uśmiechały, jej ruchy były różańcowe i pewne siebie, a rumieniec wyzywająco błyszczał na jej policzkach.

Dziewczyna siedziała na krześle obok mnie, a potem uświadomiłem sobie, że to Ira! To samo nie jest składane, nie piękne, niezdarne i niepozorne Irka! Ale co się z nią stało w roku, którego nie widzieliśmy? Czas umarł z pauzy i wszyscy wokół zaczęli się ruszać, zaczęli się poruszać i kontynuowali pracę.

„Cześć” Ira uśmiechnął się i spojrzał na mnie. „Cześć” - powiedziałem. Ira nosiła zwykłe niebieskie dżinsy, jasnożółty, jasny sweter, wygodne buty na nogach i parę prostych bransoletek i pierścionek na ramieniu. Ale była tak świeża i pewna siebie, tak lekka i oderwana od innych, że wydawało się, że unosi się ponad wszystkimi.

„Co się stało? Jesteś taki ... piękny! Świetnie wyglądasz! - zapytałem oszołomiony. Dwaj faceci przy następnym stoliku stale dostrzegali nasz kierunek i nie spuszczali wzroku z przyjaciółki. Ira uśmiechnął się do nich i spojrzał na mnie szczęśliwymi oczami. „Jak to osiągnąłeś?” Reszta poszła? Zakochałeś się? Na siłowni zarejestrowanej? Czy chodzisz do salonu piękności? Kutas Botox? ”- Zacząłem sortować wszystkie możliwe opcje.

Ira podtrzymała podbródek dłonią i powiedziała: „Wiesz, zrozumiałam i dużo przemyślałam w tym roku. Zrobiłem świetną robotę we mnie. Wszedłem na nowy poziom życia i znów się znalazłem. Czy znasz sekret? Nie, nie mieszkałem na Malediwach, nie uważałem się za bogatego buntownika, który inwestuje we mnie i nie robi zdjęć piękna. Właśnie nauczyłem się pluć na opinie innych ludzi. Teraz nie ma dla mnie znaczenia, co myślą o mnie inni. Co najważniejsze, myślę o sobie. Jak tylko to zrozumiałem, jak tylko nauczyłem się kochać, jak tylko wpoiłem sobie, że jestem piękna, wszystko zmieniło się w moim życiu. Teraz wiem na pewno, że najpiękniejsza kobieta to ta, która potrafi kichać na opinie innych. ” Ira entuzjastycznie spojrzał na mnie.

Nasza rozmowa została przerwana przez głos jednego z facetów przy następnym stoliku: „Dziewczyna, mogę cię poznać?”. Oczywiście te słowa zwracały się do Irki. Roześmiała się radośnie i chętnie zwróciła się do świeżo upieczonego dżentelmena.

Obejrzyj film: Dawid Murzynek - Apetajzer Video Mash-up (Czerwiec 2020).

Pin
Send
Share
Send
Send