Życie

Tragedia „brzydkich” kobiet

Pin
Send
Share
Send
Send



Każda dziewczyna chce być piękna. Jest to jeden z głównych środków dla kobiety, zgodnie z którym czuje swoją wyższość nad innymi. Albo odwrotnie - czuje się jak brzydkie kaczątko. Wielu uważa się za brzydkie kaczątka w dzieciństwie - ale to, czy zamieniają się w piękne łabędzie, zależy w dużej mierze od tych, którzy będą blisko.

Anna, moja przyjaciółka z dzieciństwa, na zawsze stała się dla mnie żywym przykładem tego, że samoocena kobiet jest znacznie bardziej krucha niż się wydaje, i że nie można z nią żartować. Nie ma mowy.

Rodzice Anny to ludzie ze starej szkoły. Przede wszystkim obawiali się, że ich córka wyrośnie na jedną z tych narcystycznych i, ich zdaniem, całkowicie beznadziejnych młodych kobiet, które błyskają na ekranie telewizora. Spośród nich główną zaletą jest ładny wygląd. Ale nie ma innych zalet.

Dla szczęścia rodziców ich córka nie była pięknym dzieckiem. Zwykła brzydka dziewczyna, nic nadzwyczajnego. I dlatego, z czystym sumieniem, podjęli wszechstronną edukację swojej córki, aby mogła osiągnąć coś w swoim życiu.

Nie, naprawdę kochali swoją córkę. Po prostu na swój sposób. A ich postrzeganie świata jest zniekształcone przez niepotrzebne stereotypy, które niestety zakorzeniły się w naszym społeczeństwie tak bardzo, że często są uważane za normę.

Od dzieciństwa dziewczyna słyszała tylko, że jest brzydka. Ale potem powiedziano jej, że to nie jest najważniejsze, ponieważ jest bardzo inteligentna, bardzo utalentowana i może osiągnąć wiele w życiu bez żadnego wyglądu. Wierzyła im - raz. Aż skończyła szkołę średnią - gdzie chłopcy wybierali dziewczęta przede wszystkim z wyglądu. Będąc inteligentną i interesującą, może polubić kogoś - ale nie była pewna siebie i osławiona. A to przede wszystkim odpycha ludzi, nawet jeśli są jeszcze młodymi mężczyznami.

Ale najtrudniej było wtedy, gdy dojrzała na tyle, by zdać sobie sprawę, że światem rządzą piękne kobiety. A raczej kobiety, które mogą sobie służyć. Ale Anna nie wiedziała jak. Nie wierzyła, że ​​ma prawo kochać mężczyznę i osobiste szczęście.

Poważne spotkanie z Olegiem miało miejsce na przyjęciu urodzinowym przyjaciela. Spóźnił się i do chwili przybycia Anya była już wesoła. Nie, nie stała się ekscentryczną młodą damą i duszą kompanii, ale była wystarczająco zrelaksowana, by móc z nim porozmawiać.

Ciekawa, ale bardzo ściśnięta dziewczyna zwróciła uwagę Olega, który z wykształcenia okazał się psychologiem. Postanowił nauczyć ją kochać siebie. Pierwszą rzeczą, którą zrobił, było udowodnienie, że każda kobieta, która uważa za konieczne dbanie o siebie, może być piękna. Anya odwiedziła kosmetyczkę, wreszcie weszła do porządnych sklepów, kupiła abonament klubu fitness. Niejednokrotnie na tym tle kłóciła się z rodzicami, przekonana, że ​​jej córka zjeżdża po rampie.

Oleg i Anya pobrali się w ciągu dwóch lat, a dziś mają już dwoje dzieci. Nie mogę powiedzieć, że Anna stała się całkowicie pewna siebie - stare kompleksy wciąż czasem w niej się pojawiają. Na przykład myśl, że jest niegodna tego człowieka. Ale o wiele mniej.

Oleg nauczył ją kochać siebie, udowodnił, że nie ma brzydkich kobiet. Anya miała wielkie szczęście, że poznała Olega - w końcu nie mogła się spotkać, zostać sama przez resztę życia. Olegowi udało się przekazać jej pomysł, który jej rodzice przekazali jej w zniekształcony sposób. Piękno nie jest najważniejszą rzeczą, ale ma znaczenie. To zależy od poczucia własnej wartości kobiet, jej zdolności do kochania siebie i poczucia miłości. Zapraszam do tej miłości.

Obejrzyj film: NIEMCY: NAGA KOBIETA STERRORYZOWAŁA NOŻEM PRACOWNIKÓW I WYPUŚCIŁA ZWIERZĘTA. 90 SEKUND (Kwiecień 2020).

Pin
Send
Share
Send
Send