Związek

Strach przed wszystkimi żonami: wyznanie zawodowego niszczyciela rodziny


Cześć Nazywam się Vika. I mogę śmiało powiedzieć, że jestem profesjonalnym niszczycielem zagranicznych rodzin. Możesz życzyć sobie wszystkich ziemskich kar, przekleństw i nienawiści. Nadal wyostrzę moje rzemiosło do tego stopnia, że ​​jest ono doskonałe.

Właśnie przeze mnie stracił głowę.

Po raz pierwszy zerwałem szczęśliwą rodzinę, kiedy miałem 26 lat. Pracowaliśmy razem, była impreza korporacyjna Nowego Roku i postanowiłem spróbować siebie jako śmiertelnej uwodzicielki. Nie musiałem ciężko pracować: kilka szklanek whisky, dekolt w sukience, leniwy uśmiech i wspólny taniec. Tej nocy spędziliśmy razem. Wynajmował pokój w eleganckim hotelu, z szampanem i truskawkami, dobrze wyszkolonymi recepcjonistami i luksusowym łóżkiem. Po raz pierwszy w życiu pozwoliłem sobie być „złym” - nie dostosowywać się do oczekiwań innych ludzi, zachowywać się tak, jak mi wygodnie, a przede wszystkim zadbać o to, by najpierw uzyskać orgazm, a potem on.

I wiesz, zaskakująco, te metody przyniosły oszałamiający sukces. Mój nowy protegowany szalał za mną. Błagał o kontynuację spotkań, pocałował palce w stopy i podziwiał mój szał w łóżku. Kiedy się żegnaliśmy, włożył mi do ręki stos chrupiących kawałków papieru i kazał mi kupić to, co chciałem.

Więc zostałem kochanką Bones. By the way, był żonaty przez długi czas, miał 2 synów i nie zamierzał opuścić rodziny. Życie i życie rodzinne miał dość przez długi czas, jak pieprz i nowości, i tu się pojawiłem - wszystko takie piękne, seksowne, śmiertelne i młode.

Kostya właśnie stracił głowę, kiedy mnie zobaczył. Jeździliśmy z nim przez noc w Moskwie, pojechaliśmy na wakacje do Grecji, spędziliśmy szalone noce i ponure dni bez siebie. Powiedział, że jestem idealną kobietą i że mnie kocha. W domu żona czekała - znajoma, swojska, znudzona, w spranej szacie iz kokiem na głowie. Ale - żona, matka jego dzieci i kobieta, którą znał od wielu lat.

Cześć, jestem kochanką twojego męża

W pewnym momencie zdałem sobie sprawę, że nadeszła godzina X. Podczas gdy Kostya spał spokojnie po kolejnej części naszego seksu, wziąłem jego telefon i starannie skopiowałem numer jego żony. Następnego dnia zadzwoniłem do niej, przedstawiłem się i poprosiłem o spotkanie, mówiąc, że jest to bardzo ważne i dotyczy ich życia rodzinnego z Kostią i dziećmi. Oczywiście kobieta była przestraszona, zdezorientowana, ale przyszła na spotkanie. Tak, nie mogła przyjść, byłem tego pewien.

Wyglądała jak typowa szara mysz - zwykła twarz, torturowana i niepozorna. Postanowiłem nie tracić czasu i natychmiast wziąłem byka za rogi. „Witaj ponownie. Nazywam się Vika. A ja jestem kochanką twojego męża. Następnie odbyła się demonstracja naszych wspólnych zdjęć w telefonie z wakacji, kameralnych soczystych filmów, jego sms, w których wyznał mi się w miłości, oraz kompletne tajniki ich życia rodzinnego. W końcu do kogo, jeśli nie do mnie, byłeś świadomy wszystkich kłopotów, kłótni i nieporozumień, które miały miejsce w małżeństwie Kostina.

Nie będę mówił o reakcji jego żony, ponieważ była przewidywalna, jak wszystkie oszukane kobiety. Ale nie trzymała się moich włosów, mogę powiedzieć w stu procentach.

Wychodząc z kawiarni i zostawiając moją żonę Kostinę przy stole, płacząc, wyjąc i rozdzierając włosy, uśmiechnąłem się z satysfakcją, wyjąłem telefon i napisałem wiadomość do Kostyi: „To wszystko między nami. Pozdrów swoją rodzinę. ” Zmrużyłam oczy i rozkoszowałem się przyjemną rozkoszą. Zrobiłem to. Udało mi się. Zemściłem się.

Dlaczego zrobiłem to okrutnie? Ponieważ kiedy byłem młody i naiwny, ożeniłem się, 2 lata po rozpoczęciu mojego życia rodzinnego, tego, którego kochałem, uwielbiałem i uważałem za doskonałego człowieka, który mnie okrutnie zdradził. Znalazł kochankę, całkowicie depczącą moje poczucie własnej wartości, wiarę w mężczyzn i możliwość zdrowych relacji.

Wtedy zdecydowałem, że ja też zostanę takim jak ten, który uderzył mnie w ziemię. Będę suką, która chodzi po głowach innych ludzi, myśli tylko o sobie i czerpie przyjemność z bolesnych słodkich i dobrych żon, jak kiedyś.

A ty, Kostya, nie bądź smutny. Wszystko będzie dobrze z tobą. Rozwiedziesz się, poślubisz drugi raz i już nigdy nie dostaniesz kochanki.

Obejrzyj film: Ostatni odcinek Karoliny Rachwał - cały odcinek! (Luty 2020).