Psychologia

6 znaków ubóstwa, które dają ci przewagę


Ten artykuł nie dotyczy tych ludzi, którzy z trudem wiążą koniec z końcem. Chodzi o tych, którzy sami mentalnie pogrążają się w biedzie, próbując dopasować się do innych. Ci ludzie nie są starymi ubraniami, podartymi butami i marnymi monetami w portfelu. Ich głowa jest po prostu przepełniona uprzedzeniami i własnymi obawami.

1. Stałe skargi

Tacy ludzie ciągle narzekają i płaczą, jak bardzo są źli. Zdecydowanie potrzebują kogoś, kto będzie ich kamizelką do pocieszenia, przekonania i upomnienia, że ​​wszystko będzie dobrze. Wszystko po to, aby znaleźć osobę, która ich żałując, będzie w stanie pomóc i poprawić sytuację.

2. Porównywanie siebie z innymi

Ciągle rozglądają się na innych i porównują się z nimi. Stwarza to niesamowitą presję na samoocenę i sprawia, że ​​starają się osiągnąć niepotrzebne wyżyny, które nie przynoszą niczego pożytecznego i pozytywnego.

3. Zazdrość

Zazdroszczą każdemu, kto jest co najmniej lepszy od nich. Wydaje im się, że inni są lepsi, mają więcej pieniędzy i mogą sobie pozwolić na znacznie więcej. Ta zawiść gryzie od wewnątrz, miażdży, obniża poczucie własnej wartości i niszczy życie.

4. Wyścig o materiał

Tacy ludzie są gotowi dawać ostatnie, zadłużać się, żyć z ostatniego grosza i praktycznie głodować, tylko po to, by kupić coś, co podkreśli ich status i odpowiada poziomowi otaczających ich. Ścigają marki, najnowsze gadżety i technologię i mocno to podkreślają.

5. Wartości materialne są dla nich ważniejsze niż duchowe.

Wkładają pieniądze, rzeczy i przyjemność daleko ponad ludzkie relacje, uczciwość i przyzwoitość. Tacy ludzie nie gardzą przekraczaniem swoich zasad moralnych dla dobra materialnego, mogą pójść do głowy i zdradzić nawet tych, którzy są im bliscy.

6. Wyszukaj sponsora

Albo po prostu ten, kto zapłaci za wszystkie swoje kaprysy i pragnienia. Oczywiście jest to ważniejsze dla kobiet niż dla mężczyzn, ale w naszym świecie są też Alfonso. Pragnienie prostego i łatwego życia jest główną cechą takich ludzi. Nie chcą sami nic robić, ale tylko za pośrednictwem kogoś lub na koszt innych osób.